Happy .. ppy.. ppy

2010-05-25 02:12:32

Rodzice dziś o 23 zakomunikowali, że wpadną jutro na imprezę urodzinową, której [pragnę poinformować - bo do nich nie dotarło...] nie wyprawiam. Zatem od godziny 8 do 15 czeka mnie generalne sprzątanie po to tylko, by wpadli, złożyli życzenia i poszli :-)

Nisia rośnie w oczach, rozgadało mi się dziewczę i od tygodnia pełnymi zdaniami nadaje, choć nadal "po chińsku"... prócz kilku słów.
Przosującym wyrażeniem w chwili nieszczęścia w postaci poślizgu, upadku, jest "kuwa". I nie szło wytłumaczyć niektórym, że używanie przy dziecku tego wyrażenia nie jest rozsądnym posunięciem. To teraz, "kuwa", mam.

A do tego mam niezły zgrzyt. Wylot i pobyt w Egipcie, z dziećmi do lat 2 - jest za darmo [dla nich]. Z dziećmi od lat 2 - dopłata jakieś 1500. Lecimy 10.09 a dzień wcześniej młoda kończy 2 lata... A czemu kiedyś nie mogłoby się ułożyć na odwrót? gdzie nie spojrzeć, to nieprzewidziane koszty... :)

skomentuj (0)


Strona główna